Oszczędzanie | Jak wyjść z długów | Jak kontrolować wydatki
Blog > Komentarze do wpisu

Afera hazardowa w każdym domu

hazard

No może nie w każdym, ale w wielu. Za najgłośniejszą aferą tego rządu kryją się nie tylko S., Miro, Grzesiu, Krzysiu, Zdzisiu czy inni. Nie kryją się nawet gangsterzy mniej lub bardziej skruszeni. Kryją się przede wszystkim tysiące (miliony?) ludzi w pubach, na stacjach benzynowych, którzy wrzucają kolejne monety, żeby... No właśnie. Żeby co?

Znam kilka rodzin, w których facet jest uzależniony od automatów do gier. Jednego próbowałem nawet pytać, skąd to, po co to, itd. Ale zawsze zbywał to śmiechem, uśmiechem, "tekścikiem" na odczepne. A sprawa lekka nie jest, bo chłopak ma żonę, dziecko, mieszkanie do spłacania i potrafi kilkaset złotych miesięcznie wrzucić w maszyny. Uruchamia sobie jakiś mechanizm myślenia, który powoduje, że jak wygra w miesiącu 150 złotych, to już pozwala własnemu sumieniu na 500 złotych bezpowrotnie wpakowane do kieszeni jednorękiemu bandycie (i czyhającym za nim zupełnie pełnosprawnym bandziorom)

Za tymi maszynami kryją się naprawdę poważne ludzkie dramaty, rozstania, bankructwa, nawet samobójstwa. I wciąż pytanie: Dlaczego? Dlaczego ktoś wrzuca pieniądze do blaszanej maszyny i nie potrafi przestać. Dlaczego ludzie potrafią kraść, żeby tylko wrzucić kolejne pieniądze do automatu? Dlaczego?

środa, 07 października 2009, frugal

Polecane wpisy

  • Czy zawsze opłaca się kupić używane auto?

    W związku z tym, że mój 9letni samochód zaczyna coraz częściej uskarżać się na swoją starość (które to skargi kończą się wizytą u mechanika) zacząłem myśleć o z

  • Co słychać?

    Ostatnie tygodnie zupełnie nie sprzyjały pisaniu z kilku powodów: a) oblepiające upalne powietrze nie sprzyja skupieniu i pracy. b) nadeszły wakacje, więc trzeb

  • Jak wydać świąteczną premię?

    Świąteczna premia. O ile już taką dostaniemy, to jak ją spożytkować? W mojej osobistej podstawowej komórce społecznej mężczyzna (czyli ja) premii nie dostanie,

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
ekologik
2009/10/07 20:42:07
Zabrzmi to nieco bezczelnie, ale prawda jest taka -- ci ludzie są słabi, albo po prostu uzależnieni.

Sam mam za sobą epizod z hazardem, przegrałem kiedyś 100 PLN w kasynie internetowym. Tylko że ja tam szedłem z zamiarem wydania tylko 100 PLN i nigdy ani grosza więcej. Przegrałem w ciągu jednego wieczora i tyle. Więcej tego nie zrobię.

Adrenalina była fajna -- pewnie na automatach jest taka sama... I pewnie to właśnie ludzi kręci...
-
2009/10/08 00:13:55
No właśnie. Chodzi o GRĘ. O emocje, andrenalinę. Po to ludzie ryzykują życiem (skaczą ze spadochronem, na bungee, nukrują pod lodem etc.) i nikt ich nie pyta: "Dlaczego?". Więc dlaczego dziwi Cię, że ktoś ryzykuje "jedynie" pieniędzmi, aby poczuć emocje? :)
-
mruczando5
2009/10/08 09:00:00
Mój znajomy nazywa kwoty wydawane na lotto podatkiem od głupoty. To chyba jedyny podatek, który aż tyle osób płaci dobrowolnie :) Mnie też się zdarzało.
-
Gość: gimlak, *.synerway.pl
2009/10/08 11:38:15
nie podatek od głupoty, a od szczęścia ;)

aczokolwiek mało których ono dotknie.. ot co..
-
testeq
2009/10/08 13:50:25
mruczando5 pisze: "Mój znajomy nazywa kwoty wydawane na lotto podatkiem od głupoty. To chyba jedyny podatek, który aż tyle osób płaci dobrowolnie"

Czytałem gdzieś o koncepcji wbudowania "wygranych" w podatek dochodowy - wtedy ludzie płaciliby licząc na wygraną.
-
Gość: , *.enion.pl
2009/10/08 14:10:47
wszystkie automaty powinny byc zlikwidowane... tylko własciciel takich automatów bogaci się na krzywdzie innych.
-
2009/10/08 20:24:32
Tak to jest tragedia uzaleznienie od hazardu to tak jak od papierosów itp wszystko ma swoje granice ale to fakt ze niektorzy sie za bardzo zagalopuja i mysla ze w kasynie sie wygra bo ruletka dzis dala to jutro tez.Dzis da jutro tez a pojutrze juz zabierze wsystko.Kasyna to nic innego jak rodzinne tragedie Pani gra Pan gra niby wolno ale wszystko z glowa znam wielu co tam glowy stracili bo KASA ich zaslepila i potracili wszystko firmy zony mezow i potem pytanie co ze soba zrobic?Nic isc na spacer i szukac szczescia chyba w polu bo czasami nic nie zostalo brak domu pracy wsparcia zony no chyba ze ma sie dobra Rodzine ktora w odpowiednim momencie wyciagnie pomocna dlon.Nie zawsze to sie udaje musi hazardzista chciec sie zmienic a jak nie to trudno .Zycie takie jest.Tak to prawda te osoby co graja i mysla ze tam sie wzbogaca to ludzie slabi naiwni ciezko to nawet nazwac .Czasami sa w zyciu zeczy nie pojete jak dla mnie hazard.
-
erarchpembrok
2009/10/09 08:16:19
To ja się nawet nie będę przyznawał, ile straciłem w hazardowej grze zwanej giełdą (o tyle perfidnej, że podszywa się pod "inwestycję").
-
Gość: grapkulec, 62.29.173.*
2009/10/09 09:38:47
kiedyś puściłem 500 PLN w kasynie internetowym bo mi się wydawało, że skoro po paru minutach byłem 50 PLN do przodu to czemu nie podnieść stawki? i to jest prawdopodobnie najgorszy moment w przygodzie z hazardem. na szczęście nie przelałem kolejnej 100 żeby sie odegrać tylko powiedziałem sobie "czy wiesz ile piw i fajek byś sobie kupił za te pieniądze?". i pomogło :) ale do końca miesiąca było jeszcze sporo czasu i trzeba było zaczerpnąć z kredytówki...
Frugal

Wypromuj również swoją stronę