Oszczędzanie | Jak wyjść z długów | Jak kontrolować wydatki
Blog > Komentarze do wpisu

Zakupy online. 5 porad

1. Planuj zakupy. Jeśli potrzebujesz zamówionej rzeczy w określonym czasie (na święta, urodziny, wakacje) zaplanuj zakup odpowiednio wcześniej. Nie ma nic gorszego niż nerwowe oczekiwanie: przyjdzie/nie przyjdzie? Oszczędzaj na kosztach wysyłki: zamawiaj kilka rzeczy, których potrzebujesz, u jednego sprzedawcy; jeśli zakup może poczekać, niech poczeka aż będziesz potrzebować coś jeszcze. Zamówisz kilka przedmiotów razem (sprzedawcy często pokrywają koszty wysyłki jeśli zamówienie przekroczy ileś tam złotych).

2. Poluj na przeceny. I na najniższe ceny. Allegro, Ceneo a często po prostu Google - pomogą Ci kupić najtaniej.

3. Uważaj na "restocking fee". Dotyczy chyba głównie sklepów zagranicznych. Nie wiem, czy to pojawia się w Polsce. (nie widziałem) Chodzi o sytuację, gdy oddajesz towar do sklepu a sprzedawca zwraca Ci jedynie część kosztów (w cenę bowiem wliczono opłatę za składowanie, pakowanie itd. a tych spraw się nie cofnie/nie zwróci). Niektórzy biorą 15% niektórzy 25%. Warto mieć to na uwadze.

4. Wybierz formę płatności. Karta kredytowa, karta zwykła, przelew? Nie wiem (znowu!) czy w Polsce można płacić za zakupy online tzw. debit card (czyli - jak można najczęściej u nas usłyszeć - bankomatową). Na pewno można kredytową, na pewno można zrobić przelew, na pewno można zapłacić za pobraniem. Co najlepiej? Zrobisz przelew, zakupy nie przyjdą - tracisz. Zapłacisz kartą kredytową: wypuszczasz swoje dane w sieć (ale ryzykujesz "nie-swoimi" pieniędzmi;). Płatność za pobraniem: czasami jest drożej. W zależności od sytuacji, różne formy płatności sprawdzają się najlepiej. Ty wybierasz (świadomie).

5. Kupuj bezpiecznie. Abecadło zakupów w sieci. Sprawdź czy strony są zabezpieczone (słynna żółta kłódeczka). Kupuj u zaufanych sprzedawców i w sprawdzonych sklepach. Zabezpiecz płatności kartą (polecam wpis Testeqa o bezpiecznym korzystaniu z banków online przy pomocy linuksowych Live CD).

Na podstawie: How Stuff Works?

czwartek, 29 października 2009, frugal

Polecane wpisy

  • Napraw sam i oszczędzaj

    Znalazłem stronę, która pomoże zaoszczędzić na opłacaniu "fachowców". Fix It Club . Trzeba - niestety (a może "rzecz jasna") - znać angielski. Opłaci się jednak

  • 1 dolar po 208 latach

    Przytaczam ciekawostkę, którą znalazłem na stronie Dave Ramseya , a którą on znalazł jeszcze gdzie indziej ;) Cytuję: "Jeremy Siegel w swojej książce Akcje na d

  • Syndrom przyszłego miesiąca

    Powszechny - myślę - problem nazwał autor serwisu " No Credit Needed" . Na czym polega " Syndrom przyszłego miesiąca "? Kiedy pocztą przychodzi wyciąg z karty k

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/10/29 23:33:58
@ pkt. 3 - w Polsce są to koszty przesyłki, które nie są zwracane, jeśli rezygnujemy z zakupu (AFAIR tylko w przypadku rezygnacji, a nie reklamacji); faktycznie, czasami są absurdalne

@ pkt. 4 - można, jeśli dana karta umożliwia płatności internetowe; na pewno można płacić mbankowym delfinkiem, tylko wcześniej trzeba zadzwonić na mlinię i zmienić jakiś limit - mlinia jest w tej kwestii zorientowana, wystarczy powiedzieć, że chce się odblokować płatności przez internet

pkt. 6 - pamiętaj, że kupując w polskim sklepie zgodnie z polskim prawem masz święte prawo odesłać zamówioną rzecz w ciągu 14 dni (a w ciągu 10 dni poinformować sprzedawcę, że rezygnujesz z zakupu) i nie musisz się tłumaczyć dlaczego to robisz; sklep ma psi obowiązek tę rzecz przyjąć i oddać kasę (ale nie koszty przesyłki w obie strony); prawo to przysługuje również w przypadku towarów przecenionych, promocji, wyprzedaży itp. - niezależnie od tego, co sklep wpisze sobie w regulaminie; co więcej, jeśli w umowie (regulaminie sklepu?) nie ma o tym mowy, to okres ten wydłuża się do 3 miesięcy; są na obostrzenia (np. płyty czy kasety muszą być w oryginalnym opakowaniu), ale są one raczej zgodne ze zdrowym rozsądkiem
-
Gość: Andrzej, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/10/30 07:08:13
Można też płacić kartą bankomatową z Inteligo (tego internetowego).
-
mruczando5
2009/10/30 10:41:29
@pkt. 6 (kasiamat00) - uwaga na produkty wykonane na zamówienie - ich nie można zwracać. Jeśli np. zamawiany przedmiot jest grawerowany na życzenie, a ubranie dopasowane na miarę to z zakupu nie da się zrezygnować. Tak jak pisała kasiamat00, to też zasada zgodna ze zdrowym rozsądkiem.

pkt. 7 - sprawdzaj ceny w sklepach zagranicznych, ale pamiętaj o cle i podatkach. Płacąc kartą sprawdź po jakim kursie przeliczana jest waluta - PayPal sam pokazuje przelicznik przy każdej płatności. Czasem mimo dodatkowych opłat towary kupione za granicą są tańsze. Najkorzystniej wychodzą zwykle zakupy na terenie UE (kupujemy bez cła).

Mój osobisty sposób na obniżenie kosztów zamówienia to wspólne zakupy ze znajomymi. Kilka moich koleżanek kupuje ubrania w tych samych zagranicznych sklepach, umawiamy się wtedy na wspólne zamówienie i dzielimy kosztami przesyłki.
-
Gość: Rodzinka, *.ghnet.pl
2009/10/30 23:34:09
@mruczando5
Wspólne zakupy - jak najbardziej!!! Warto popytać przyjaciół, znajomych, ludzi w pracy, sąsiadów. Okaże się, że tak naprawdę wszyscy mamy te same potrzeby, często kupujemy to samo. A kupując wspólnie można właśnie zjechać z ceną za transport.

Zawsze trzeba brać pod uwagę koszty dodatkowe - transportu, pakowania, ubezpieczenia itp. Czym niższa cena (a o to właśnie chodzi) tym większy wpływ na nią mają te właśnie koszty dodatkowe. Dlatego tak ciężko korzystać z porównywarek cen - najczęściej nie uwzględniają one tych kosztów. Oczywiście porównywarki pomagają, ale trzeba ich używać mądrze.

I najważniejsze - zawsze trzeba zachować paragon/fakturę. To jest podstawa zwrotów i reklamacji. Nie tyczy się to tylko zakupów on-line, ale jakoś łatwiej nam o tym zapominać, bo już niejednokrotnie wyrzuciliśmy opakowanie, w którym kurier przyniósł nam zakup, razem z dokumentami do śmieci...
-
2009/11/04 22:51:40
ad4 "Zrobisz przelew, zakupy nie przyjdą - tracisz"
zakupy w sieci są umową (yyy cywilno prawną chyba :-) ) pomiędzy dwoma podmiotami. Jeżeli zakupy nie przyjdą, (a sprzedający nie wysyłał w liście "zwykłym" na Twoją prośbę) nic nie tracisz.
Najczęściej wystarczy poinformować o tym kontrahenta, sklep etc- uczciwi sprzedawcy zwracają kasę lub wysyłają jeszcze raz. A jak się nie uda polubownie (wysyłający ma dowód nadania, moze reklamować na poczcie przesyłkę) idziesz na policję i zgłaszasz przestępstwo. Choćby rzecz kosztowała 7 zł
zakupy w sieci są bezpieczne. Tylko trzeba znać swoje prawa. I nie bać się policji - gdyby wszyscy oszukani zgłaszali sprawę, niewielu by było takich, którzy chcą zarabiać na oszustwach. Kupując przez sieć mamy więcej prostych mozliwosci zbierania dowodów niż w realu ;-)
:)
-
Gość: Michał, 83.238.175.*
2009/11/20 20:45:47
W imieniu czytelników bloga chciałem powiedzieć - Ej,Frugal ! Nie rób se jaj i pisz:)!
-
frugal
2009/11/21 00:16:03
W imieniu autora "Wielkie przepraszam" :) Sporo na głowie. W najbliższych dniach wracam :)
-
Gość: , 80.48.4.*
2009/11/21 19:39:39
Ej frugal gdzie żeś się podział??? :-)
-
Gość: Kasia, 84.38.22.*
2009/11/27 08:45:32
Hej! Czekamy na kolejne wpisy!! Wracaj :)
-
Gość: Emka, *.chello.pl
2009/11/27 19:42:33
No nie, pozbawiasz nas motywacji do oszczędzania i porządkowania finansów, Ty nie piszesz, Yossarian nie pisze, to mi się dalej nie chce prowadzić budżet domowy, wpisywac wydatki, analizować.....
-
2009/12/01 20:29:34
Nie ma żadnego usprawiedliwienia za brak wpisów na swoim blogu, kiedy jednocześnie komentarze na innych zostawiasz. Wpis raz w miesiącu to chyba jednak za mało, co widać po oczekiwaniach komentujących. Sam tu zaglądam z ciekawością. Blog to jednak słodki obowiązek i zobowiązania wobec czytelników.
Frugal

Wypromuj również swoją stronę