Oszczędzanie | Jak wyjść z długów | Jak kontrolować wydatki
Blog > Komentarze do wpisu

Zapasy na zimę

zapasy na zime

Przyznam z nieukrywanym zadowoleniem, że pod względem finansowym najbliższa zima zapowiada się na najlepszą-zimę-od-lat.

Do tej pory wyglądało to tak: przychodzi koniec listopada, grudzień i wydatki - opony na zimę (co roku rezygnowałem z ich kupna, bo nie miałem kasy), imieniny żony (wcześniej nie żony), Gwiazdka, Sylwester, jakieś buty, kurtka, cokolwiek na zimę... i wiele, wiele innych wymuszonych przez tę porę roku. No i deprecha... bo nie mogę kupić opon i kolejne miesiące strachu na drodze oraz wolniutkiej, wolniutkiej jazdy. Kurtka... aaa, pochodzę jeszcze w starej choć zaczynam wyglądać już jak Robin Williams w filmie "Fisher King". I najgorsze. Pogłębiające się przygnębiające uczucie, że nie panuję nad sytuacją. Że nie dość, że nie mam żadnych oszczędności, to nie stać mnie na podstawowe rzeczy.

W tym roku jest inaczej. Bo w okolicach sierpnia uruchomiłem tworzenie zapasów na zimę. Kartę kredytową spłacam jak należy, ale nie więcej, bo... lekko zwolniłem tempo. Właśnie po to, by wszystkie dodatkowe pieniądze przeznaczyć na zimowe zapasy. Żeby było na opony (już dawno jest), na ubrania i prezenty (część już jest). Resztę dołożę jeszcze z listopadowego i grudniowego budżetu. Żebym nie musiał się na nowo wspomóc kartą kredytową. I dodatkowo zyskuję uspokajające uczucie, że to wszystko dzięki własnej wytrwałości, odpowiedzialności, cierpliwości, oszczędności.

Zachęcam więc. Róbmy zimowe zapasy finansowe. Przygotuj już teraz pieniądze na Święta, na ubrania, na co tam potrzebujesz. Ale przygotuj się. Nie chciałbym Cię widzieć, jak tuż przed Gwiazdką siedzisz skulony w markecie przy stoliku "Finanse" czekając aż zaakceptują Twój wniosek o kupno miniwieży na raty (340 złotych to nie dużo, ale rozłożone na 24 raty spłacać będzie się dłużej niż ta wieża przetrwa).

Jak?

1. Sprzedaj niepotrzebne książki, płyty, sprzęt na Allegro.

2. Dorób.

3. Wygospodaruj (mój jedyny - ale wystarczający - w tej chwili sposób) jak najwięcej z bieżącego budżetu. Przyda się do tego arkusz kalkulacyjny.

piątek, 09 października 2009, frugal

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Paweł Kata, *.wroclaw.mm.pl
2009/10/09 21:09:28
Świetny wpis. Właśnie teraz jest pora na to, o ile ktoś jak Ty nie zrobił tego wcześniej, aby zabrać się za odkładanie pieniędzy w zasadzie na... grudzień. Już teraz można pi razy oko obmyślić prezenty i oszacować ich koszt, zaplanować wigilię i Sylwestra - i mając święty spokój, uniknąć zaciągania kredytów.

Swoją drogą zaciąganie kredytu NA ŚWIĘTA uważam za niezwykle dołującą czynność. Podejrzewam, że karp na kreskę aż tak nie smakuje...
-
Gość: przeglad finansowy, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/09 22:46:14
Prawda jest taka, że w zasadzie odkładanie na święta trzeba by zaczynać po poprzednich świętach. A zapasy na zimę zaczynać gromadzić na wiosnę. Przykładem są koszty ogrzewania, które ponosi się w zimie jeżeli ma się własne, ale ich wysokość jest taka, że jak się nie odkłada cały rok to przytłaczają.

W księgowości jest zasada, że na ewentualność poniesienia jakiegoś kosztu w przyszłości, co do którego jest pewność, że nastąpi - zawiązuje się rezerwę. W życiu trzeba podobnie
-
Gość: andrzej, 213.25.69.*
2009/10/10 16:28:59
My święta zwykle spędzamy u rodziców i teściów. Wydatki może i są większe niż zwykle (jakieś drobne prezenty), ale nie ma co się dawać zwariować. I nie robić z tego największego święta handlowcom:)
-
aphossa
2009/10/10 18:12:30
Święta prawda z tym robieniem zapasów finansowych. Tak przy okazji zapraszam do wymiany linków z moim blogiem aphossa.pl

Arkadiusz
-
2009/10/10 21:02:47
Jak zobaczylam tytul wpisu i zdjecie to myslalam, ze bedzie o gotowaniu;) Pozdrawiam!
-
frugal
2009/10/11 11:30:38
@Paweł Kata: Byłem dwa lata temu przed Bożym Narodzeniem świadkiem dołującej sceny w media markt. Cała rodzina bardzo intensywnie wybierała (wspomnianą przeze mnie we wpisie) miniwieżę. Sprzęt kosztował jakieś 340-400 złotych a oni brali to na raty na 2 lata. Udawałem że oglądam inne wieże i podsłuchiwałem (oj... nieładnie;) ) ich rozmowę ze sprzedawcą. Jak im wyliczył raty (oczywiście 0% ;P) to byli szczęśliwi, że tak mało będą płacić. Ja natomiast pomnożyłem tę ratę x24 i wyszło mi ok 800 złotych. Nie dość, że 2 razy więcej, to pewnie ok. 20 raty już im ta wieża nie będzie działać. PS Dziękuję za dobre słowo :)

@przegląd finansowy: Ale najczęściej po poprzednich Świętach zaczynamy zbierać na wakacje. Najgorzej jednak, gdy ktoś i Święta i wakacje bierze na kredyt.

@andrzej: Oczywiście, że nie ma się co dać zwariować, ale nawet drobne upominki dla rodziny, nawet skromne święta i tak są dość dużym wydatkiem. Dlatego lepiej się na to przygotować.

@aphossa: Dziękuję za zaproszenie ale najpierw musimy się lepiej poznać ;) :) Na razie zapraszam do wzajemnej lektury (ja właśnie zaczynam czytać Twoje artykuły).

@zuzair: Ot... frugalowa przewrotność :)
-
Gość: Angelina.x, *.ip.netia.com.pl
2009/10/12 12:56:38
Drogi Frugalu a co sądzisz o takim sposobie oszczędzania/pomnażania kapitału www.pzu.pl/?nodeid=1459
wygląda całkiem korzystnie, więc szukam haczyka.
A i dodam, że choć, odpukać, nie mam długów to mój pierwszy miesiąc liczenia wydatków za pomocą twojego formularza za który bardzo dziękuję!
Pozdrawiam!
-
Gość: Azzie, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/07 23:36:49
Frugal: Nie wymiekaj, nie kupuj zimowek :) Ja caly czas jezdze na letnich, a sniegu w tym roku wyjatkowo duzo.

Te emocje "zatrzymam sie przed tym skrzyzowaniem, czy sie nie zatrzymam? O cholera wyjade mu przed maske...! Aaaa umre! Ufff kawalek odsniezony sie trafil" pozwalaja mi pokonac zimowa depreche :)
-
frugal
2010/01/07 23:38:22
@Azzie: Za późno ;) Kupiłem. Ale adrenaliny i tak na drogach nie brakuje :)
Frugal

Wypromuj również swoją stronę