Oszczędzanie | Jak wyjść z długów | Jak kontrolować wydatki
Blog > Komentarze do wpisu

Przestań udawać bogatego...

Forsa

Fakty:

- 86% drogich luksusowych aut należy do ludzi, którzy nie są milionerami

- 16$ - tyle większość milionerów płaci fryzjerowi (łącznie z napiwkiem)

- 4 na 10 milionerów kupuje wina, które kosztują ok. 10 dolarów

Cytat:

Jest wiele słów, żeby opisać przyczyny kłopotów finansowych wielu ludzi. Ale jedno słowo zdecydowanie się wyróżnia: "udawacze". ("Washington Post")

Wniosek:

Przestań zachowywać się, jak bogaty, przestań udawać bogatego i zacznij żyć jak prawdziwy milioner. (Thomas J. Stanley)

piątek, 12 lutego 2010, frugal

Polecane wpisy

  • Wolność finansowa a nieruchomości

    Recenzja książki. "Wolność finansowa dzięki inwestowaniu w nieruchomości" Sławomir Muturi, Robert Zduńczyk. W związku z tym, że wstępów i tak nikt nie czyta, od

  • Długi to niewola...

    "... oraz 9 innych rzeczy, których powinienem był nauczyć się od taty" 1. Długi to niewola. Przez nie pracujesz, bo musisz. Bo nie masz wyboru. 2. Czas to pieni

  • Być wolnym człowiekiem

    Człowiek wolny różni się od człowieka zniewolonego właśnie tym, że w wypadku katastrofy, niepowodzenia, klęski, nigdy nie obwinia okoliczności, kogoś innego, wł

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Lil, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/12 22:59:57
Zapomniałeś dodać: "jednak to, co zostało zbadane w w Stanach Zjednoczonych, niekoniecznie ma przełożenie na warunki europejskie - polskie - zwłaszcza jeśli dotyczy socjoekonomiki"
-
frugal
2010/02/12 23:04:07
@Lii: Jeśli ktoś wydaje wszystko, co zarabia. Jeśli kupuje nowy drogi samochód i potem lwia część pensji idzie na jego utrzymanie a na odkładanie nie idzie żadna część. Jeśli ktoś wszystko, co zarabia "przejada"... to szanse na zgromadzenie majątku będą niewielkie. I w PL i w USA :)
-
Gość: mrH, 68.67.6.*
2010/02/13 03:33:10
Milionerem jeszcze nie jestem i przy obecnym tempie zarabiania jeszcze przez jakiś czas nie będę. Niemniej jednak zauważyłem, że wraz ze wzrostem zarobków, nie idzie u mnie wzrost wydatków na poszczególne elementy kupowanych dóbr. Co prawda włącza mi się czerwona lampka na słowo "najtańszy", ale mentalnie nie stać mnie na rzeczy drogie. Czy wino za 30 PLN jest gorsze od tego za 100, czy obiad w knajpie za 100 jest lepszy od tego za 30 itp, itd. Jednakowoż jak 10 lat temu, gdy zaczynałem marzyć o subaru imprezie była ona dla mnie abstrakcyjna, tak abstrakcyjna pozostaje do dziś.
-
frugal
2010/02/13 11:45:32
@mrH: Zasadnicze pytanie. O tym właśnie staram się pisać. Że przy winie za 30 można spędzić równie przyjemny wieczór jak przy tym za 100. I nie oznaczać to będzie odmawiania sobie przyjemności, co czasem zarzucają mi czcigodni czytelnicy bloga ;) Myślę, że to, o czym piszesz, czyli wzrost zarobków przy jednoczesnym utrzymaniu wydatków na tym samym poziomie to klucz do sukcesu. A może nawet - mimo wszystko - kluczyki do Subaru ;)
-
Gość: Anastazja, 83.1.59.*
2010/02/14 12:30:05
Ale mi sę to podoba.Ilu ja mam takich znajomych i krewnych, którzy udają bogatych. Kupują nowe samochody na raty, które potem stoją w garażu, bo po opłaceniu raty, nie ma za co gdzieś pojechać. Na kredyt urządzone kuchnie, super lodówki, zmywarki kuchnie itp.
Lodówki stoją puste, zmywarki nie używane, bo za dużo kosztuje eksploatacja.Nie zapraszają gości, bo nie mają na to środków, po zapłaceniu kredytów.
-
Gość: edek, 79.97.77.*
2010/07/21 23:55:14
z fryzjerem sie nie zgadzam , moze i milionerzy chodza do takiego za 16$ ale sadze ze z powodu ze albo sa prawie lysi albo sa starzy i im zupelnienie zalezy na wygladzie
chodzilem przez dlugi czas do fryzjera za 10 ale bylem caly czas wkurwiony marna fryzura
teraz chodze do takiego za 25 i jestem duzo bardziej zadowolony
czy moje zadowolenie jest warte podad 2x wyzszej ceny , sadze za tak
-
frugal
2010/07/22 09:18:17
@edek: Myślę, że 25 to całkiem rozsądna cena. Ja też tyle płacę. Te 10-15 złotych raz w miesiącu nie spowoduje wielkiej różnicy w budżecie a różnicę w zadowoleniu i wyglądzie - jak piszesz - owszem. Ale pytanie czy zdecydowałbyś się chodzić do "renomowanego" fryzjera za 150-200 pln, bo tak modnie, bo znajomi tam chodzą, bo tak teraz wypada? Nie sądzę, że odczułbyś 6 razy większe zadowolenie a różnicę w budżecie już tak. 16$ to jakby symbol tego, że milioner płaci tyle ile potrzeba, żeby dostać dobrą usługę a nie bardzo dużo po to, żeby się tym chwalić.
-
Gość: Natalia, *.ssp.dialog.net.pl
2016/01/26 14:09:56
Udawanie bogatego to pierwszy krok do bankructwa.
Frugal

Wypromuj również swoją stronę