Oszczędzanie | Jak wyjść z długów | Jak kontrolować wydatki

lektury

poniedziałek, 15 lutego 2010

"Dlaczego osczędzanie pieniędzy jest takie ważne? Dlatego, że oszczędzanie oznacza samodyscyplinę, a samodyscyplina w jednym obszarze życia przekłada się na wszystkie inne obszary. Jeśli jesteś zdyscyplinowany w jednym ze swoich działań, umacniasz się we wszystkim innym, co robisz. Jeśli łamiesz dyscyplinę w czymkolwiek, słabniesz w każdym innym obszarze życia. Narzucając sobie dyscyplinę albo łamiąc ją, budujesz albo nadwątlasz samego siebie.

Jeśli nie znajdujesz w sobie tyle dyscypliny, by powstrzymać się przed wydawaniem wszystkiego, co zarabiasz, po prostu nie masz kwalifikacji, by stać się bogatym." [Brian Tracy, "Wzbogać się na swój własny sposób", Warszawa 2008, wyd. MT Biznes, s. 126-127]

piątek, 12 lutego 2010

Forsa

Fakty:

- 86% drogich luksusowych aut należy do ludzi, którzy nie są milionerami

- 16$ - tyle większość milionerów płaci fryzjerowi (łącznie z napiwkiem)

- 4 na 10 milionerów kupuje wina, które kosztują ok. 10 dolarów

Cytat:

Jest wiele słów, żeby opisać przyczyny kłopotów finansowych wielu ludzi. Ale jedno słowo zdecydowanie się wyróżnia: "udawacze". ("Washington Post")

Wniosek:

Przestań zachowywać się, jak bogaty, przestań udawać bogatego i zacznij żyć jak prawdziwy milioner. (Thomas J. Stanley)

piątek, 04 grudnia 2009

fridomia

Recenzja książki. "Wolność finansowa dzięki inwestowaniu w nieruchomości" Sławomir Muturi, Robert Zduńczyk.

W związku z tym, że wstępów i tak nikt nie czyta, od razu przejdę do rzeczy.

Plusy:

- Konkrety. Autorzy nie snują marzeń i górnolotnych dywagacji, jak to wspaniale być wolnym finansowo mając np. 2 hotele, hipermarket i 5 strzeżonych parkingów. Oparli swoją książkę i koncepcję finansowej wolności na jednym "produkcie": mieszkaniu (mieszkaniom) pod wynajem. Co wydaje mi się dość solidnie osadzone w rzeczywistości.

- Osadzenie w polskiej rzeczywistości. Kwestie podatkowe, bankowe itd. dopasowane do polskich realiów. Konkretne wskazówki, gdzie szukać pieniędzy, ile potrzeba na początek. Jakie umowy podpisywać, na co zwracać uwagę, etc.

- Realistyczna koncepcja "Jak zacząć". Nie przekonują, że można nie mieć grosza przy duszy a jedynie fantazję i finansową inteligencję, by zacząć kupować wieżowce i lokale użytkowe. Ich pomysł zakłada 25 tys. pln, które trzeba zaoszczędzić na początek. To powinno wystarczyć na notariusza i wkład własny na pierwszą niewielką kawalerkę (nie wiem, jak w Warszawie czy Trójmieście ale w moim mieście - rzeczywiście - starczy). Tłumaczą też, że to musi potrwać nawet kilka lat, zanim wejdziemy w posiadanie (czy spłacimy) tyle mieszkań, by móc żyć z pasywnego dochodu.

- Brak pomieszania wolności finansowej z bogactwem. Autorzy ściśle trzymają się tego, że wolność finansowa to dochód pasywny na tyle duży, by móc pokryć miesięczne koszty i wydatki. Nie muszą to być dziesiątki czy setki tysięcy miesięcznie, ale kilka tysięcy wielu z nas rozwiązałoby sporo problemów ;)

Minusy:

- Adresat: kobieta. Nie wiem, skąd im się wziął ten pomysł narracyjny, ale nie "czuję" tego. (Gdybyś sprzedała..., gdybyś kupiła..., nie powinnaś..., powinnaś..., etc.). Sam - mam świadomość - w znaczącym stopniu piszę dla kobiet, ale stosowanie wyłącznie rodzaju żeńskiego w narracji jest jakieś takie... no nie wiem... natrętne, nienaturalne.

- Ten męczący pomarańczowy kolor. No... to jest dopiero natrętne. Ramki, elementy wypunktowania na każdej stronie męczą wzrok. Bardzo. Za bardzo.

Spis rozdziałów:

Zbyt długi, żeby go przepisywać razem z podrozdziałami a bez podrozdziałów zbyt ogólny.

Podsumowując:

Jeśli pomysł Kiyosakiego, by zacząć żyć z wynajmowania nieruchomości budzi Twoją wyobraźnię, ta książka to dobry kolejny krok. Konkretna, osadzona w realiach. Dobrze napisana. Nie chcę reklamować (PRowców wydawnictwa odsyłam w razie czego do ramki AdTaily po prawej stronie ;P), więc nie zachęcam do kupna. Ale przeczytać warto. (możecie wpaść do mnie, pożyczę swój egzemplarz :) )

Autorzy mają swój blog, który wystartował razem z wydaniem książki. To stamtąd zaczerpnąłem obrazek do tego wpisu (lojalnie linkując, więc mam nadzieję, że autorzy się nie obrażą :) )

 

niedziela, 04 października 2009

dług to niewola

"... oraz 9 innych rzeczy, których powinienem był nauczyć się od taty"

1. Długi to niewola. Przez nie pracujesz, bo musisz. Bo nie masz wyboru.

2. Czas to pieniądz. Pieniądze to nie tylko monety i banknoty. To czas, który spędziłem, by je zarobić. Ilekroć wydaję pieniądze, wydaję też czas, który spędziłem pracując.

3. Własność to więzienie. Przedmioty, książki, sprzęt elektroniczny, samochody, rowery, zegarki, buty, szafki na kolejne buty, regały na kolejne książki. Otaczamy się, obrastamy w rzeczy. Nie możemy się spod nich wydostać, pojawia się przejmujący strach, że je utracimy. Zabezpieczamy. Kupujemy coraz większe mieszkania, domy, garaże by to wszystko pomieścić. Nie możemy się nigdzie ruszyć, bo graty nas blokują.

4. Reklamy mogą robić nam wodę z mózgu. Nie pozwólmy na to. Uwodzą, mamią, hodują w nas potrzeby i zapotrzebowania.

5. Pieniądze dają wolność, choć - jak wiadomo - szczęścia nie dają. Pieniądze poszerzają nasze możliwości. Dają szansę wyboru.

6. Nie sprzedaj duszy w zamian za pensję. Pieniądze nie powinny być głównym motywem wyboru ścieżki zawodowej. Ważniejsze są: spełnienie, szanse nauki i rozwoju oraz własne wartości. Znajdź pracę, którą kochasz.

7. Posiadaj. Choć brzmi to jak kompletne zaprzeczenie punktu 3, to nim nie jest. Posiadaj, kupuj to, co "robi" pieniądze a nie to, co zmusza do ich wydawania (tak, tak... też słyszę tu echo Kiyosakiego).

8. Wydawaj mniej, niż zarabiasz. Słyszałeś miliony razy. I co? Udaje się? Jeśli nie, ściągnij arkusz kalkulacyjny i zacznij kontrolować wydatki.

9. Oszczędzaj 50% swoich dochodów. Ambitne. Bardzo. Ale droga do wolności JEST długa i kręta.

10. Zapanuj nad swoimi pieniędzmi. Kontrolować, oszczędzać, spłacić długi. Tak oczywiste a tak trudne.

Na podstawie wpisu, który J.D. Roth poświęcił książce "Debt is slavery (and 9 thing I wish my dad had taught me about money)".

środa, 05 sierpnia 2009

Człowiek wolny różni się od człowieka zniewolonego właśnie tym, że w wypadku katastrofy, niepowodzenia, klęski, nigdy nie obwinia okoliczności, kogoś innego, władzy – on obwinia samego siebie. Człowiek zniewolony zawsze uważa, że ktoś inny winien temu co się stało. Josif Brodski

poniedziałek, 15 czerwca 2009

Justyna Kowalczyk

Często mówiłam "nie". Udzieliłam wywiadu tylko jednej kolorowej gazecie, odrzuciłam wiele propozycji udziału w talk-show. Gdybym nie odmawiała, mogłabym zapomnieć o medalach na igrzyskach - mówi dwukrotna mistrzyni świata i zdobywczyni Pucharu Świata w biegach narciarskich Justyna Kowalczyk.

Lata treningów, wyrzeczeń, wstawania w środku nocy i ciężkiej pracy, potwornie ciężkiej pracy. Teraz, gdy osiągnęła sukces, zamiast odcinać kupony, znów treningi, wyrzeczenia i ciężka, potwornie ciężka (a może nawet potworniej niż kiedyś) praca. Mówi "NIE" zamiast pławić się w swoim sukcesie (prawdziwym, co bywa w Polsce rzadkie, sukcesie).

Myślę sobie (zawężając kontekst do finansów i oszczędzania): czy ja tak potrafię? Skupić się, pracować, konsekwentnie rezygnować z tego, co mnie nie przybliża do celu? Czy ja potrafię znaleźć swoje igrzyska i po drodze mówić "NIE"? Potrafię. Ale tylko czasami... Niestety.

wtorek, 09 czerwca 2009

"Bank to miejsce, gdzie pożyczają Ci parasol podczas ładnej pogody i każą zwrócić, gdy zaczyna padać." Robert Frost

czwartek, 04 czerwca 2009

"1989 i później - to było zwycięstwo demokracji? Nie, to było zwycięstwo konsumeryzmu" Ryszard Kapuściński Lapidarium VI

niedziela, 24 maja 2009

"Gdy zastanawiasz się, jak zarobić pieniądze, czy jak je zainwestować, musisz zadać sobie mnóstwo pytań, zaczynających się od a co jeśli...?

Oto niektóre z nich:

- A co jeśli będzie kolejna recesja?

- A co jeśli ten bank zbankrutuje i nie będę mógł odzyskać moich pieniędzy?

- A co jeśli wartość tych akcji nagle zacznie spadać?

- A co jeśli cena złota pójdzie w dół?

- A co jeśli wszyscy moi klienci zwrócą się ku tańszej konkurencji?

- A co jeśli otrzymam wymówienie?

- A co jeśli ceny nieruchomości osiągną najniższy poziom?

- A co jeśli skończy się ropa naftowa?"

Richard Templar "Zasady bogactwa" (Wydawnictwo "Studio EMKA", Warszawa 2008 )

sobota, 16 maja 2009

"W porządku - kontynuował Arkad. - Teraz opowiem wam o pierwszym lekarstwie, którego nauczyłem się, aby pomóc chudemu mieszkowi. Czyńcie dokładnie tak (...) Z każdych dziesięciu miedziaków, które wkładacie do mieszka, wydawajcie tylko dziewięć. Wasze mieszki zaczną rosnąć od razu, a ich rosnąca waga będzie przyjemna dla waszych rąk i sprawi satysfakcję waszym duszom.

Nie śmiejcie się z tego, co mówię, dlatego, że to takie proste. Prawda zawsze jest prosta." George S. Clason "Najbogatszy człowiek w Babilonie" (Wrocław 2004, Wydawnictwo Poligraf)

 
1 , 2
Frugal

Wypromuj również swoją stronę